Golarka PHILIPS HQ 7340
// Listopad 30th, 2009 // Prezentacje Produktów, Testy
Ostatnio postanowiłem przedstawić mojej starej golarce krótką wizję przyszłości śpiewając jej „Zamienie Ciebie na lepszy model…”. Jakby nie było każdy facet znający koszmar codziennego porannego golenia doceni dobrej jakości sprzęt dający wysoki komfort użytkowania. Niestety golarki elektryczne (zwłaszcza tych bardziej znanych firm) stały się dość kosztownym gadżetem, więc zakup urządzenia w kwocie 1000zł nie stanowi problemu, w przeciwieństwie jeśli nasz budżet to 300zł.
Po wnikliwej analizie rynku wybór padł na PHILIPS HQ 7340. Koszt 300zł, a więc troszkę kosy zostało wydane, ale czy warto było wydawać aż tyle?
Na początku krótka charakterystyka:
- Ruchome głowice golące
- Zasilanie: Akumulatorowo-sieciowe (Ekologiczne akumulatory NiMH)
- Czas ładowania: 8 godzin (czas golenia do 30 min)
- Wykończenie: Plastik, Gumowe uchwyty, Lakier, Trwałe wzornictwo w technologii IMD
- Inne cechy: Głowice nieulegające korozji, Komora na włosy, System Reflex Action, Precyzyjny system tnący, Możliwość mycia w wodzie, Technologia Super Lift & Cut, Wygodne głowice golące, Elektroniczny wyłącznik
- inne mniej istotne cechy
Golarka dobrze leży w dłoni a gumowe wstawki zapewniają pewne trzymanie. Całość wygląda dość elegancko a spasowanie elementów jest bardzo dobre. Trymer jest bardzo ostry i właściwie można się nim ostrzyna prawie na „zero”. Akumulatory po pełnym naładowaniu wystarczają na dostatecznie dużą ilość użyć aby zapomnieć kiedy ją ładowaliśmy. Niby dobrze do momentu, kiedy pewnego dnia (zapewne będzie to akurat ważny dzień) zabraknie nam prądu w bateriach.
Golenie – za te 300zł spodziewałem się czegoś lepszego. Pomiędzy moją starą, dwugłowicową golarką (również Philips) jest różnica, ale i tak przez kilkanaście minut trzeba pucować głowicami twarz aby uzyskać zadowalający efekt. Oczywiście nie mówię, że jest tragedia, ale sądzę, że większość byłaby zadowolona z wersji bez akumulatorów tańszej o jakieś 100zł (może więcej). Ostrza są wystarczająco mocne, aby nawet osoby ze szczotką drucianą zamiast włosów były zadowolone. Oczywiście cała głowica jak i każde z ostrzy dopasowuje się do kształtu twarzy, co poprawia końcowy efekt.
Na pewną wielką zaleta tej golarki jest możliwość mycia pod wodą. To oznacza, że po każdym użyciu wystarczy przez kilka sekund przytrzymać ją pod kranem i już jest wszystko czyściutkie.
Czy warto? Odpowiedź jest niejednoznaczna. Z całą pewnością jest to dobrze wykonany sprzęt, który zadowoli bardzo wielu użytkowników. Sądzę jednak, że wersja bez akumulatorów jest lepszym rozwiązaniem biorąc pod uwagę stosunek cena/jakość. Ja osobiście dałbym końcową ocenę 4.5/5. Jestem zadowolony z golarki HQ7340, ale sądziłem, że efekt/szybkość golenia będzie lepszy.





Mam zamiar właśnie kupić taką golarkę. Jest model taki tylko że z bezpośrednim zasilaniem sieciowym? Mam możliwośc kupienia tej golarki w cenie 180zł.. patrząc na fakt iż kosztuje normalnie 300 to raczej opłacalna opcja ale czy ona zetnie zarost na 0? (totalnie na zero jak dobrą jednorazówka?)..
Ta golarka ma w zestawie zasilacz sieciowy, mozna na spokojnie podlaczyc sie do gniazdka i golic do woli. Dlugosc golenia jest naprawde dobra, gorzej jednak z „obszarem”. Trzeba sie troche namachac, a niektorzy miejscami musza sie wrecz natrudzic. Ale golarka naprawde przyzwoita. Ale nigdy automat nie dorowna manualowi pod wzgledem dokladnosci golenia